Jak media społecznościowe stymulują rozwój twórczy i kreatywność? Przykład Instagrama

Tworzysz, ale nie ma Cię w mediach społecznościowych? A może jesteś, ale nie dzielisz się tam swoją twórczością z innymi? Wiele tracisz! Klikaj w artykuł, a dowiesz się, jak możesz zostać lepszym Twórcą i zwiększyć swoją kreatywność dzięki mediom społecznościowym!

wyświetlenia: 813
czas czytania: 15 min

notatka wizualna jak Instagram stymuluje rozwój twórczy i kreatywność vadim gierko

Tworzysz (grasz na instrumencie, rysujesz, projektujesz, śpiewasz, tańczysz, zajmujesz się rękodziełem itd.), ale nie ma Cię w mediach społecznościowych?

A może masz Instagrama, Facebooka, Tiktoka lub Youtube’a, ale nie dzielisz się swoją twórczością z innymi? Wiele tracisz!

I nie chodzi tylko o lajki, udostępnienia, komentarze i… przyciąganie potencjalnych klientów, tylko o Twój Twórczy Rozwój i kreatywność!

Czytaj dalej, a opowiem Ci, jak możesz zostać lepszym Twórcą i zwiększyć swoją kreatywność dzięki mediom społecznościowym. Twój Wewnętrzny Artysta z pewnością Ci podziękuje! Po lekturze tego artykułu od razu zaczniesz dzielić się swoją twórczością z innymi!

Żeby Cię ostatecznie przekonać do dalszej lektury, powiem o sobie tylko dwie rzeczy, żebyś mi zaufał/a.

Po pierwsze, znam się na Zarządzaniu Procesem Twórczym, czego dowodem jest mój prawie 300-stronicowy ebook.

Po drugie, rozwijam dwa profile na Instagramie:

To jak, wkraczamy w nową erę Twojego Rozwoju Twórczego dzięki mediom społecznościowym (w szczególności dzięki Instagramowi)?

Dlaczego Instagram?

Jedni kochają Instagrama, drudzy nienawidzą. I każdy ma trochę racji. Ja należę do tej pierwszej kategorii, mimo że nie zawsze tak było.

Instagram przekonał mnie do siebie wtedy, kiedy zacząłem dzielić się swoją twórczością, przemyśleniami i wiedzą nt. Zarządzania Procesem Twórczym. Mój Projekt dzięki temu zaczął nabierać obrotów i się rozwijać. Wypromowałem bloga Łowca Pomysłów (obecnie jest sukcesywnie przenoszony na tę stronę www), a potem wydałem ebooka.

A potem z niego wyłonił się kolejny projekt… profil Kreatywne Notatki!

Instagram jest miejscem, w którym warto być i dzięki któremu Twój Projekt, twórczość i działalność wystartują jak rakieta.

Cokolwiek robisz, niezależnie od tego, czy na tym zarabiasz, czy nie – warto jest wyjść z tym do ludzi. Zarówno Ty, jak i Twoja Twórczość, kreatywność, działalność, hobby, projekt skorzystacie na tym.

W jaki sposób? Czytaj dalej i poznaj najważniejsze argumenty!

Profil na Instagramie jest Dziennikiem Twojego Projektu i Twórczego Rozwoju

Treści, które wrzucasz na swój profil na Instagramie (posty, grafiki, relacje, filmy itd.), tworzą chronologiczny dziennik Twojego Projektu/ firmy/ marki/ Twórczego Rozwoju.

Dlaczego to jest takie ważne?

PS. o tym, dlaczego dokumentacja Procesu Twórczego jest arcyważna, napisałem w tym artykule -> Dokumentacja Procesu Twórczego. Dlaczego warto i jak to robić krok po kroku?

PS. 2. o tym, dlaczego ważne jest prowadzenie czegoś na kształt “dziennika” w Twoim Rozwoju Twórczym oraz jak ja to robię, przeczytasz w kategorii Dziennik Nadkreatywności.

Żaden pomysł, żadna “złota myśl”, którą się podzieliłeś/aś na Instagramie (czy była to zaplanowana publikacja, czy też improwizowałeś/aś), nie zginą i zawsze masz do nich dostęp.

Widzisz (i inni, w szczególności Twoi obserwujący, także widzą), jak Twój projekt/ firma/ marka “rośnie” oraz jak się rozwijasz jako Twórca. Ten wzrost jest nie tylko powodem do dumy i satysfakcji z efektów Twojej pracy i zaangażowania, ale także źródłem cennej wiedzy.

Jeśli poświęcisz chwilę na analizę statystyk profilu, a nawet po prostu przejrzysz stare posty, zauważysz, co robiłeś/aś nie tak (a jest to bardzo ważny wniosek, gdyż nie będziesz w przyszłości marnować czasu na bezskuteczne działania), co “działa”, a co nie.

Profil na Instagramie jest Twoim portfolio i CV

Z raportu z badań “Artysta-zawodowiec” wynika, że “niewielu studentów kierunków artystycznych jest gotowych do zaprezentowania swojej twórczości, a niespełna 50% studentów ostatniego roku ma przygotowane portfolio”…

Mimo że badania dotyczyły przyszłych wykształconych artystów, pokazują one bardzo niepokojącą statystykę. Skoro artyści boją się lub nie są przygotowani do tego, by pokazać, czym się zajmują, to co dopiero mają powiedzieć “amatorzy”. Nie powielajmy tych błędów i pokazujmy światu, co stworzyliśmy.

Twój profil (w zależności od tego, co publikujesz) może stać się czymś w rodzaju “portfolio”. W ten sposób traktuję swój profil Kreatywne Notatki. Jest to galeria moich notatek wizualnych. Przyjemność sprawia mi już sam “rzut oka” na swój profil.

Ponadto, Twoja galeria/ feed jest świadkiem i unaocznieniem Twojego Twórczego Rozwoju. Możesz zobaczyć, jak wyglądały moje notatki półtora roku temu, przewijając galerię w dół. Dzięki temu widzisz, jak i czy się rozwijasz, a to jest niezbędne, by stawać coraz lepszym Twórcą.

Jeśli robisz coś ciekawego (a w szczególności niszowego) i możesz w jakiś sposób pokazać to na zdjęciu, grafice, to wystarczy komuś pokazać swój profil, zamiast opowiadać o tym. Inni chcą widzieć, co zrobiłeś/aś, a nie słuchać o tym.

Oczywiście, profil na Facebooku także jest w pewnym sensie Twoim portfolio, ale według mnie Instagram jest pod tym względem zdecydowanie bardziej “przejrzysty” – jest do tego wprost stworzony.

Instagram jest Skarbcem inspiracji. Inspirujesz się i inspirujesz innych

Możliwość obserwowania określonych hasztagów porządkuje treści, które są Ci wyświetlane, dzięki czemu nie scrollujesz bezmyślnie wszystkiego, jak leci (jak to np. ma miejsce na Facebooku) i nie tracisz swojego czasu.

Także zapisywanie interesujących postów jest dziecinnie proste (dziecinnie proste i przyjemne jest też później odnalezienie i przejrzenie tych postów), dzięki czemu tworzysz swój “skarbiec inspiracji”. Mam taki analogowy skarbiec, który nazywam Wielka Księga Pomysłów.

Pomysły chodzą parami… W tym sensie Instagram jest świetnym miejscem, do którego warto zajrzeć, by się zainspirować i nauczyć się czegoś nowego.

Wszystkich instagramowych “tricków” (cykle postów, sposób robienia zdjęć, określony schemat pisania postów itd.) nauczyłem się wyłącznie poprzez obserwowanie innych i wyławiania najciekawszych pomysłów.

Instagram w związku z tym jest rajem dla wyznawców filozofii “kradnij jak artysta“. Na Instagramie możesz też śledzić swoją konkurencję!

Inspirujące mogą być zarówno same posty, jak i profile w całości oraz osobowości, które znajdziesz na Instagramie. Choćby z tego względu warto być na Instagramie.

Ponadto, angażując się na Instagramie i udostępniając efekty swojej pracy/ twórczości, możesz zainspirować innych. Niezwykle miło czyta się komentarze/ wiadomości od osób, które mówią Ci, że to, co udostępniasz, zainspirowało ich do czegoś. To niesamowicie motywuje do działania i dalszego Twórczego Rozwoju oraz dzielenia się jego efektami!

Instagram jest po prostu wizualnie piękny i estetyczny

Instagram jest portalem społecznościowym, który kładzie nacisk na aspekt wizualny i estetykę treści na nim udostępnianych. Tak naprawdę jest to portal, na który (w założeniu) trzeba wrzucać piękne zdjęcia i grafiki, dbać o spójny i estetyczny profil – to przyciąga większość użytkowników.

Ale… na Instagramie znajdziesz także mnóstwo profili, których głównym celem wcale nie jest wrzucanie pięknych zdjęć. Przyznam, że jestem kiepskim fotografem, ale jakoś musiałem sobie radzić, a to też jest dodatkowy rozwój w kolejnym obszarze!

Dlatego jeśli uważasz, że nie jesteś dobrym/ą fotografem/ką, niech Cię to nie powstrzymuje przed założeniem profilu. Musisz przede wszystkim dokładnie wiedzieć, co chcesz przekazać, a później zastanawiać się nad formą postów.

Właśnie też z tego powodu wykorzystałem swoją mocną stronę – umiejętność tworzenia notatek wizualnych i map myśli. Zdecydowanie wolę dzielić się notatkami wizualnymi i ilustracjami, niż np. zdjęciami.

O tym, jak je tworzyć, przeczytasz w dwóch obszernych artykułach:

Działając na Instagramie i obserwując posty innych, “wyczujesz”, jak się robi “znośne” zdjęcia i grafiki (zresztą, Canva jest w zasięgu każdego).

Na pewno od czasu do czasu warto wrzucić zdjęcie swojej osoby, ponieważ obserwujący chcą Cię poznać. Nie kryj się wyłącznie za nickiem, logo lub nazwą firmy.

Instagramowa społeczność jest źródłem feedbacku, wsparcia i motywacji

Profil na Instagramie jest źródłem bardzo wartościowego feedbacku (informacji zwrotnej) nt. tego, co tworzysz.

Feedback jest rzeczą kluczową, jeśli naprawdę chcesz się dzielić z innymi wartościową treściami, przemyśleniami, wiedzą, twórczością, pasją. Lub też chcesz dotrzeć do potencjalnych klientów ze swoim produktem/ usługą. Ilość komentarzy i polubień jednoznacznie wskazuje, co dla Twoich odbiorców jest ciekawe, czego potrzebują i chcą więcej, co ich angażuje.

Tak naprawdę poranne przemyślenia nt. tego, jaką rolę odgrywają moi obserwujący w moim rozwoju i rozwoju mojego profilu, stały się Punktem Inicjującym tego artykułu. Oto kilka najświeższych przykładów:

  • jak piszę artykuł czy nowego ebooka (aktualnie pracuję nad ebookiem nt. działania bez wsparcia – zostań ze mną, by być na bieżąco), wrzucam na stories ankietę do głosowania, czy ten temat jest ciekawy,
  • wczoraj nie mogłem się zdecydować, czy lepszą miniaturką będzie kolorowe, czy czarno-białe logo, więc… zapytałem o to swoich obserwujących,
  • po kilku miesiącach prowadzenia swojego pierwszego profilu (Łowca Pomysłów) dostrzegłem, że największym zainteresowaniem wśród moich postów cieszą się notatki wizualne, założyłem profil Kreatywne Notatki, na którym wrzucam tylko notatki. I to był strzał w dziesiątkę – Kreatywne Notatki rozwijają się kilkakrotnie szybciej i obecnie dają mi największe pole do popisu.

Jeśli podążasz w kilku kierunkach w swoim Twórczym Rozwoju i nie wiesz, na czym masz się skoncentrować, aby Twoja instagramowa (ale także realna) twórczość/ działalność przyciągała ludzi. Feedback da Ci jednoznaczną podpowiedź.

Dlatego analizuj statystyki i wsłuchuj się w to, co mówią Twoi odbiorcy, rób wnioski i nie bój się zmian!

Budujesz zaangażowaną społeczność

Zakładając profil na Instagramie i udostępniając na nim treści, budujesz wokół siebie i swojej Twórczości społeczność obserwujących. Jest to jeden z najważniejszych elementów, niezależnie od tego, jaki jest cel Twojej obecności na Instagramie.

Wierni i zaangażowani obserwujący stanowią trzon Twojej działalności – komentują, lajkują i udostępniają Twoje posty, dzięki czemu Twój profil się rozwija, a społeczność się poszerza. Dzięki nim nie tworzysz “w próżnię”.

Ogromnym plusem Instagrama jest możliwość każdorazowego dotarcia do nowych potencjalnych obserwujących (i po prostu nowych osób, które zobaczą, co tworzymy) poprzez używanie hasztagów. Dlatego im więcej publikujemy, tym więcej osób jesteśmy w stanie przyciągnąć na swój profil.

W tym sensie Instagram działa na zasadzie wyszukiwarki. Zdarza się, że moje stare posty, mimo że minęło już kilka miesięcy, nadal przyciągają nowe osoby ze względu na obserwowane przez nich hasztagi.

Jeśli będziesz chciał/a wykorzystać swój profil w celach komercyjnych (lub już to robisz), społeczność, którą uda Ci się zbudować, może stanowić źródło Twoich klientów. Jeśli uda Ci się zaangażować i zainteresować obserwujących Twojego profilu, jest duże prawdopodobieństwo, że niektórzy z nich szybko podejmą decyzję zakupową. Sam osobiście kupiłem kilka produktów od osób, które obserwuję na Instagramie, a także wielu moich obserwujących zakupiło mojego ebooka.

Wspominałem też, że społeczność jest zródłem feedbacku, który jest niezbędny dla rozwoju Twojego profilu. Im bardziej fani są zangażowani, tym chętniej podzielą się z Tobą swoją (szczerą) opinią, dzięki czemu nie tylko lepiej dostosujesz swoje posty do ich potrzeb, ale także uzyskasz wskazówki, w którym kierunku ogólnie musisz zmierzać w swojej twórczości/ projekcie/ działalności, by się prężnie rozwijały.

Stajesz się częścią społeczności osób o podobnych zainteresowaniach i od nich się uczysz

Oprócz tego, że sam/a masz możliwość budowania społeczności wokół swojego profilu, możesz także dołączyć do innych społeczności, np. osób, które mają podobne zainteresowania.

Obserwując profile, które Cię inspirują/ interesują/ profile konkurencji, możesz się wiele nauczyć, podejrzeć, co i jak robią (także w kwestii pomysłów na prowadzenie profilu).

Ponadto, angażując się na innych profilach (np. komentując posty), zwracasz na siebie uwagę (jeśli Twoje komentarze są wartościowe) i być może przyciągniesz tym samym nowych obserwujących.

Z własnego doświadczenia powiem, że jak zacząłem wrzucać swoje notatki wizualne na Instagram, odkryłem, że są także inne osoby w Polsce, które nie tylko robią podobne rzeczy, ale także na tym zarabiają. Nie jest tych osób za wiele, ale ucieszyła mnie myśl, że inni także zajmują się tą niszową działalnością.

Dzięki Instagramowi dowiedziałem się też, że w Lublinie, w którym mieszkam, jest kilkunastu entuzjastów myślenia wizualnego i miałem okazję z nimi się spotkać w realu! Właśnie pierwsze spotkanie natchnęło mnie na to, by zacząć robić więcej notatek, dzielić się nimi, a w konsekwencji założyć drugi profil.

Kolejnym plusem jest możliwość “zaprzyjaźnienia się” z kimś, z kim być może nawiążesz jakiegoś rodzaju współpracę lub po prostu rozwijać się razem i wzajemnie wspierać.

Instagram jest źródłem motywacji do dalszego rozwoju

Już sam fakt posiadania profilu na Instagramie motywuje do wrzucania postów i, co za tym idzie, regularnego tworzenia i rozwoju.

Jeśli założyliśmy profil po to, by się dzielić się swoją wiedzą, twórczością, radami czy nawet życiem prywatnym i po prostu pięknymi zdjęciami, to nasza motywacja najprawdopodobniej jest już na wysokim poziomie. Ale kiedy widzimy odzew – motywacja zwiększa się po stokroć! Oczywiście, trzeba uważać, by nie doprowadziło to do uzależnienia.

Uważam, że jednym ze sposobów, by przełamać Martwy Punkt w naszej twórczości/ projekcie/ pomyśle/ działalności, jest założenie dedykowanego profilu na portalu społecznościowym, którego celem i misją będzie właśnie wyjście do ludzi ze swoją działalnością.

Dlatego jeśli doświadczasz kryzysu twórczego, braku natchnienia, motywacji, a Twój Projekt/ Rozwój Twórczy stoi w miejscu – wyjdź do ludzi i załóż konto na Instagramie!

Moja społeczność bardzo mnie motywuje do działania, tworzenia i dzielenia się swoją wiedzą i efektami pracy. Miło jest widzieć, że pewna część obserwujących reaguje praktycznie na każdy post, przegląda relacje, komentuje i wysyła wiadomości.

Najbardziej się cieszę, kiedy moje posty są udostępniane i zapisywane (moje notatki zostały zapisane ponad 3000 razy!), ponieważ wtedy wiem, że odbiorcy otrzymali ode mnie wartościową treść, którą chcieli się podzielić lub też zachowali dla siebie. Dzięki temu nasz przekaz idzie w świat, a o to przede wszystkim chodzi, niezależnie od tego, czy chcemy zarabiać na tym, co robimy, czy nie.

Osobiście uważam, że “wejście” na Instagrama było najlepszą decyzją od momentu, kiedy napisałem pierwszego ebooka (wycofany już “Łowca pomysłów”). Mimo że ebook został wydany, nie podjąłem faktycznie żadnych działań promocyjnych, więc… niewiele się działo.

Mimo że nadal rozwijałem koncepcję Zarządzania Procesem Twórczym, zaprezentowaną w książce, to czułem, że gotuję się we własnym sosie, a mimo to niewiele osób o tym wiedziało. Dzielenie się tym na Instagramie było strzałem w dziesiątkę.

Nigdy bym nie napisał tyle treści, nie zrobiłbym tylu notatek, nie wpadłbym na tyle nowych pomysłów, gdybym nie założył profilu. Dlatego nie zwlekaj z działaniem!

Możesz także (i jeśli zaczniesz się udzielać, przyjdzie to naturalnie) motywować i wspierać innych użytkowników. Niejednokrotnie otrzymywałem wiadomości lub czytałem komentarze, w których inni użytkownicy oznaczali mój profil i dziękowali czy to za inspirację, czy też za motywację do działania.

Podrzucam też co jakiś czas pomysły innym instagramowiczom, jeśli na takowe wpadnę przeglądając ich posty lub profile, i cieszę się, że niektóre z nich zostały zrealizowane.

Pamiętaj, że “dawanie” może być bardziej motywujące, niż “branie”, a na Instagramie masz ku temu stworzone niezwykle sprzyjające warunki.

Promujesz siebie, swoją markę i swoją twórczość

Profil na Instagramie może stać się Twoim potężnym (a nawet darmowym) narzędziem marketingowym. W momencie, kiedy wrzucasz post, masz szansę (o niebo większą niż na Facebooku) dotrzeć do dużej liczby osób, które być może zainteresują się tym, co robisz, kim jesteś, co masz do powiedzenia, pokazania lub… sprzedania.

Coraz więcej firm zakłada profile także na Instagramie, gdyż jego użytkownicy kupują reklamowane tu produkty. I nie mówię tu tylko o dużych firmach, ale także (i może przede wszystkim) o osobach zajmujących się rękodziełem, artystach, autorach ebooków i książek, szkoleniowcach. Sam niejednokrotnie kupiłem produkty, które widziałem na Instagramie.

Ale promocja wcale nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób, które chcą zarobić na swoich zainteresowaniach.

Jeśli Twoim celem jest po prostu dzielenie się efektami swojej pracy, hobby, wiedzą, masz misję, powołanie itd. i nie zależy Ci (przynajmniej na razie) na ich monetyzacji, to i tak Twoim celem jest dotarcie do jak największej liczby osób.

Każdy Twój post, każde stories, każda grafika i opis postu to jest promocja Twojego profilu i Twojej marki (nawet jeśli nie określasz tego jako markę).

Napisałeś/aś artykuł? Wrzuć grafikę i zachętę na Instagrama. Zrobiłeś/aś szkolenie/warsztaty? Napisz o tym. Robisz coś ciekawego? Pokaż proces w stories.

Nieważne, że nic na tym nie zarobiłeś/aś. Inni widzą, co robisz, widzą, że jest to dobre. Nikt sam z siebie nie odkryje Twojego profilu, a także nie zainteresuje się tym, co robisz, jeśli tego nie pokażesz.

Twój profil jest Twoim portfolio, Twoim CV, Twoim blogiem, Twoją ofertą, wizytówką. Instagram i Facebook generowały połowę wejść na mojego poprzedniego bloga. Większość ciekawych blogów (a co za tym idzie bardziej rozbudowanych artykułów, darmowych ebooków itd.) odkryłem właśnie dzięki Instagramowi.

Nawet jeśli nie masz czegoś, co chcesz promować, to nigdy nie wiesz, czy za jakiś czas nie będziesz miał/a pomysłu na produkt/usługę, a wtedy będziesz już trochę spóźniony/a, gdyż zaangażowanej społeczności nie buduje się “ot tak”. Bądź przygotowany/a.

Ponadto, promować możesz swoją przyszłą książkę/ projekt lub cokolwiek innego, co jest dopiero w Twojej głowie. Możesz zatem przetestować potencjalny popyt i wybadać, czego potrzebuje Twój potencjalny odbiorca/klient i to całkiem za darmo.

Daj znać, nad czym pracujesz!

Profil na Instagramie jest Twoim blogiem

Jeśli planujesz założenie bloga w przyszłości (osobnej strony www), ale nie do końca jesteś pewnien/a, że temu podołasz (regularnie pisać wartościowe treści), to Instagram będzie dobrym miejscem “na próbę”.

Jest mnóstwo profili, których założyciele traktują je właśnie jako blogi osobiste. Nigdy nie uważałem się za pisarza, ani nigdy nie byłem dobry w wymyślaniu chwytliwych haseł, ale Instagram niejako “zmusił” mnie do opanowania pewnych podstaw w tym zakresie. Podglądając, co i jak piszą inni, wypracowałem swój schemat pisania postów, co też przełożyło się na statystyki i zainteresowanie.

Jeśli piszesz w miarę regularnie, to chcąc nie chcąc, jakość Twoich tekstów (zarówno krótkich instagramowych wpisów oraz artykułów na blogu) będzie się polepszać. Nauczysz się mieścić w ograniczonej liczbie znaków (nieoceniona umiejętność), pisać zachęcające do dalszej lektury pierwsze zdanie, pisać o najważniejszych rzeczach i dzielić się naprawdę wartościowymi treściami, które inni będą chcieli czytać i zapisywać.

Nawet jeśli nie chcesz mieć bloga, nie chcesz pisać artykułów itd., warsztat pisarski, który wypracujesz dzięki regularnym wpisom, może się przydać w wielu dziedzinach.

Dzięki temu, że opublikowałem dużo postów, zabierając się za pisanie kolejnego ebooka miałem już kilkadziesiąt stron dobrego tekstu, który mogłem wykorzystać. Każdy, kto choćby raz próbował coś napisać, wie, co znaczy zaczynać pisanie “od zera”.

Kiedy założyłem bloga, także korzystałem z fragmentów napisanych już wcześniej postów przy pisaniu artykułów. Pomijam oczywiście fakt, że im więcej piszesz, tym łatwiej i lepiej ci to pisanie wychodzi.

Ponadto, pisząc wartościowe posty na Instagramie, budujesz swoją markę (nawet jeśli nie myślisz o niej jako o marce) oraz pozycję eksperta w dziedzinie, którą się zajmujesz.

Chyba nie muszę mówić, jak to jest ważne, jeśli przynajmniej trochę zastanawiasz się nad tym, by ze swojego hobby, zainteresowań, wiedzy uczynić w przyszłości dochodową działalność.

Społeczność, którą uda Ci się zebrać dzięki swoim wpisom, zacznie postrzegać Cię jako osobę, która wie, o czym mówi i potrafi dobrze robić to, na czym się zna. Od takiej osoby chce się uczyć, kupować i taką osobą chce się inspirować.

Mimo że spora część instagramowej społeczności nie czyta opisów do postów, są tacy, którzy wiernie i dokładnie czytają każde słowo, dlatego nie lekceważ siły słowa pisanego, nawet jeśli Twoje zdjęcia, grafiki czy stories są na najwyższym poziomie.

Prowadzenie profilu na Instagramie jest wyjątkowo dyscyplinujące

Jak już wspominałem, Instagram (jak i wszystkie media społecznościowe) wymaga regularności.

Ma to wpływ zarówno na zaangażowanie Twojej społeczności (obserwujący wiedzą i oczekują, że w miarę często będziesz dzielił/a się z nimi wartościowymi treściami), jak i na statystyki i zasięgi.

Jeśli zaczniesz działać na Instagramie, nie możesz tego robić z doskoku. Z drugiej strony, “filozofia” Instagrama sama będzie motywowała Ciebie do działania, dlatego jeśli pracujesz nad jakimś Projektem i brakuje Ci dyscypliny (tak jak ja mam w przypadku pisania ebooka), to założenie profilu może Ci w tym pomóc.

Na początku zawsze masz dużo energii, pomysłów i natchnienia do tworzenia i dzielenia się treściami. Społeczność rośnie, statystyki są coraz lepsze, poprzeczka jest coraz wyżej. Ale po pewnym czasie kończą się pomysły, zapał i motywacja.

To jest naturalna kolej rzeczy, gdyż Proces Twórczy jest sinusoidą (czego się dowiesz z tego artykułu -> Zarządzanie Procesem Twórczym, czyli jak zapanować nad chaosem tworzenia oraz z mojego ebooka) – raz na górze, raz pod górkę.

I wtedy, patrząc na to, co osiągnąłeś/ęłaś, masz dodatkową motywację (lub presję), by tego nie zaprzepaścić, ponieważ społeczność bardzo szybko o Tobie zapomni, jeśli nie będziesz się przypominać.

Ponadto taka dyscyplina i w pewnym sensie rutyna zmusza Cię do ogólnie regularnego tworzenia (czy nauki, czy robienia zdjęć – czymkolwiek się zajmujesz), dzięki czemu nie masz przestoju i ciągle się rozwijasz.

Uczysz się też tworzyć pod presją czasu i wtedy, kiedy nie masz natchnienia (koniecznie zajrzyj do artykułu “10 sposobów, by zawsze mieć natchnienie“). Jest to bardzo cenna umiejętność, którą niestety da się wypracować tylko w ten sposób, ale się opłaca. Natchnienie i motywacja nie pojawiają się znikąd, tylko są efektem naszej pracy. Dlatego jeśli potrzebujesz dyscyplinującego “kopa”, Instagram Ci go zapewni.

Uczysz się i systematyzujesz swoją wiedzę

Na Instagramie święcą triumfy tzw. studygramy, czyli profile osób, które od jakiegoś czasu czegoś się uczą (szkoła, studia, korepetycje, itd.) i wrzucają (najczęściej piękne) zdjęcia swoich notatek, książek, biurka, ściąg, materiałów edukacyjnych itd.

Osobiście bardzo lubię odwiedzać takie profile. Z jednej strony, prowadząc taki profil, motywujesz siebie do nauki i tworzysz “pamiętnik/dziennik” swoich postępów, z drugiej zaś motywujesz innych (i być może dostarczasz im cennej wiedzy). Ponadto, komentarze, lajki i zaangażowanie społeczności, która śledzi Twój studygram, jest dodatkowym czynnikiem motywującym.

Mimo że moje profile nie są studygramami w ścisłym rozumieniu tego słowa, ale również traktuję je jako m. in. jako dziennik swoich postępów w zgłębianiu tajników Zarządzania Procesem Twórczym oraz zbiór efektów swojej nauki – notatek wizualnych.

Odkąd zauważyłem u innych użytkowników, że można tworzyć cykle postów lub np. w określony sposób porządkować posty (układ) na swoim profilu, ukierunkowało to i uporządkowało moją twórczość. Jeśli w Twoim projekcie panuje chaos, to Instagram pomoże Ci zrobić z tym porządek (jeśli oczywiście poświęcisz jakiś czas na refleksję i analizę innych profili).

Jeśli wpadam na jakiś pomysł/ hasło/ temat, to zawsze robię o tym wzmiankę na Instagramie, dzięki czemu mam dostęp do tego pomysłu w przyszłości i widzę, jak się “wpisuje” w pozostałem treści.

Publikowanie na Instagramie (przy jednoczesnym sprawdzaniu statystyk) zmusza do wyklarowania najważniejszych i najciekawszych rzeczy, na których możesz i na których warto się skupić. Do takich wniosków nie dojdziesz nie udzielając się w profilach społecznościowych.

Ponadto Instagram to nauka… o samym Instagramie i ogólnie mediach społecznościowych, ale o tym piszę poniżej.

Rozwój profilu na Instagramie to przyspieszony kurs social media

Zanim założyłem pierwszy swój profil – Łowcę Pomysłów (obecnie @vadim.gierko) na Instagramie (oraz na Facebooku), nie byłem fanem portali społecznościowych. Teraz wiem, dlaczego. Dlatego, że nie umiałem z nich korzystać we właściwy sposób.

Dyscyplina, regularność oraz chęć dostarczania wartościowych treści sprawiły, że zacząłem działać szybciej, lepiej, bardziej twórczo i… socialmedialnie.

Nigdy nie pociągało mnie uzewnętrznianie się ze swoim życiem prywatnym, ale jak się okazało, spodobało mi się dzielenie się swoimi projektami.

Dopiero kiedy zacząłem udostępniać efekty swojej pracy, dostrzegłem “wartość dodaną” portali społecznościowych. Tworzysz wartościowe treści, dzielisz się nimi, dajesz coś od siebie społeczności, a także skupiasz wokół siebie osoby, które mimo że mieszkają daleko od Ciebie, mają podobne zainteresowania.

Odkąd jestem na Instagramie, przeczytałem mnóstwo artykułów, postów i poradników nt. tego, jak i jakie treści tworzyć, jak je udostępniać, jak budować zangażowanie. Zaczęło mnie to interesować, ponieważ chciałem podzielić się tym, co wiem, z jak największą liczbą osób. Widziałem w tym cel, chciałem uczynić świat lepszym miejscem i dać innym sprawdzone narzędzia, dzięki którym ich twórczość wejdzie na wyższy poziom. To jest całkiem inny rodzaj motywacji.

Mimo że Facebook i Instagram mają wiele wspólnych cech (i mechanizmów), to jednak bardzo się różnią. Nie ukrywam, że jestem fanem Instagrama (i przez dłuższy czas po prostu powielałem treści na Facebooku), ale zdaję sobie sprawę z tego, jak wykorzystać zalety każdego z tych portali z pożytkiem dla moich projektów i twórczości.

Społeczność Instagrama nadal rośnie, ale daleko jest jej (na razie) do wielkości społeczności Facebooka. I właśnie z tego powodu warto tam być! Po pierwsze, będziesz miał/a mniejszą konkurencję (nawet, jeśli nie zamierzasz z nikim konkurować). Po drugie, masz możliwość ugruntowania swojej pozycji w określonym obszarze tematycznym zanim inni tam się pojawią. Czas działa na Twoją korzyść, dlatego nie odkładaj tego na później.

Wszystkiego, co musisz wiedzieć o social media, nauczysz się w trakcie rozwoju swojego profilu na portalach społecznościowych. Wystarczy, że będziesz podglądał/a, co robią inni, jak to robią, testował/a, co się sprawdza, a co nie. Dlatego znowu wspomnę o dyscyplinie i regularności. Nie bój się popełniać błędów, ale wyciągaj z nich wnioski. To wszystko wymaga czasu.

W ramach podsumowania: prowadzenie profilu w mediach społecznościowych to także twórczość!

Jak widzisz, prowadzenie profilu w mediach społecznościowych to nie lada wyzwanie i… twórczość sama w sobie! Tworząc treści na swój profil stajesz się Twórcą Internetowym.

Zobacz, ile musisz się napracować i ile rzeczy musisz stworzyć: treści opisów, grafiki/ zdjęcia, spójny profil, ciekawy przekaz, budowanie relacji, podstawowa wiedza z zakresu marketingu online itd.

Prowadzenie profilu jest ciągłą nauką, Procesem Twórczym, wymaga kreatywności, generowania i realizacji pomysłów. I jeśli chcesz to robić dobrze, musisz być Twórcą Seryjnym – jeden post w miesiącu to zdecydowanie za mało.

W związku z tym musisz więcej tworzyć nie tylko online, ale i offline, co będzie Cię dodatkowo motywować i dyscyplinować. Dlatego jeśli jeszcze nie zacząłeś/aś dzielić się swoją twórczością w Internecie – oto jest ten moment! Jeśli z kolei robisz to, ale po lekturze tego wpisu zdajesz sobie sprawę, że można to zrobić lepiej – do dzieła!

Do zobaczenia na Instagramie i na newsletterze!

Daj znać, czy ten artykuł Cię zainspirował – skomentuj post na moim Instagramie (@vadim.gierko) lub Facebooku (nadal jeszcze Łowca Pomysłów)!

Powodzenia!

Vadim Gierko

Adnotacja. Niniejszy artykuł zawiera:

  • treść mojej części nieopublikowanego ebooka, nad którym pracowaliśmy wspólnie z Dominiką Szczepańską, autorką bloga Socialmedialna i założycielką konta socialmedialna na Instagramie;
  • natomiast inspiracją dla wymienionego (niedoszłego) ebooka (a w konsekwencji do postu i niniejszego artykułu) była jedna z pierwszych notatek na moim Instagramie sprzed roku (patrz poniżej);

Poprzedni wpis:
Następny wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *